ładowanie
Surowy kit pszczeli (propolis) w kawałkach wysypujący się ze szklanego słoika.

Propolis- właściwości i zastosowanie w medycynie naturalnej.

Wiele osób kojarzy pracę pszczelarza głównie ze słodkim, lejącym się złotem, które ląduje na porannej kanapce. Jednak pszczoły to genialne chemiczki, a ul to nie tylko spiżarnia, ale i najlepiej strzeżona forteca. Czy wiecie, że wnętrze ula jest niemal sterylne, czystsze niż niejedna sala operacyjna? To zasługa tajemniczej substancji o korzennym zapachu, którą my nazywamy kitem pszczelim, a nauka – propolisem. Dziś zabieram Was w podróż do wnętrza ula w Liskowatem, by opowiedzieć o substancji, która w naszej rodzinie od lat zastępuje połowę apteczki. Gotowi na odkrywanie właściwości propolisu?

Czym jest propolis i jak powstaje ten dar natury?

Nazwa „propolis” pochodzi z greki i oznacza „przedmurze miasta” (pro – przed, polis – miasto). To idealnie oddaje funkcję tego produktu. Pszczoły używają go do uszczelniania gniazda, powlekania ścianek ula, a nawet do balsamowania intruzów, których nie są w stanie wynieść na zewnątrz, aby zapobiec procesom gnilnym.

Ale skąd się bierze? Pszczoły zbieraczki wylatują z ula, by z pąków drzew (głównie topoli, brzozy, olchy, ale też świerka czy jodły) pozyskiwać lepkie substancje żywiczne. Następnie wzbogacają te zbiory wydzieliną własnych gruczołów oraz odrobiną wosku.

W naszych stronach, gdzie lasy Gór Słonnych wciąż rządzą się swoimi prawami, pszczoły mają dostęp do niezwykle różnorodnych żywic. Dzięki temu nasz propolis to skondensowana siła natury, pełna flawonoidów, estrów, kwasów fenolowych oraz mikro- i makroelementów.

Sensoryka: jak rozpoznać prawdziwy kit pszczeli?

Propolis to produkt nieoczywisty. W zależności od tego, z jakich roślin pszczoły zebrały żywicę, może on wyglądać nieco inaczej.

  • Barwa: Zazwyczaj jest to paleta barw jesieni – od żółto-zielonej, przez brunatną, aż po ciemnoczerwoną, a czasem niemal czarną.
  • Zapach: To kwintesencja lasu. Prawdziwy kit pachnie żywicą, cynamonem, woskiem i olejkami eterycznymi. To zapach intensywny, balsamiczny i bardzo przyjemny.
  • Konsystencja: Tutaj zachodzi ciekawa zmiana. W temperaturze ula (ok. 35°C) kit jest plastyczny i lepki. Gdy jednak temperatura spada poniżej 15°C, staje się twardy i kruchy.
  • Smak: Jeśli spróbujesz surowego kawałka, poczujesz lekko piekący, gorzki smak, a po chwili – charakterystyczne drętwienie języka. To znak, że działają substancje znieczulające, silniejsze nawet od niektórych leków syntetycznych!

Właściwości zdrowotne – Twój domowy antybiotyk

W medycynie naturalnej propolis nazywany jest „antybiotykiem XXI wieku”. I nie ma w tym przesady. Jego spektrum działania jest tak szerokie, że trudno wymienić wszystko w jednym akapicie, ale skupmy się na tym, co najważniejsze.

Propolis wykazuje silne działanie:

  • Bakteriobójcze i wirusobójcze: Doskonale radzi sobie z gronkowcem, paciorkowcem, a także wirusami grypy i opryszczki.
  • Przeciwgrzybicze: Pomaga w walce z drożdżakami i grzybicą skóry.
  • Regenerujące: Przyspiesza gojenie się ran, oparzeń i owrzodzeń.
  • Wzmacniające odporność: Regularne stosowanie preparatów z propolisem stymuluje układ immunologiczny do walki z infekcjami.

Stosujemy go przy bólach gardła, zapaleniu dziąseł, problemach żołądkowych (np. wrzodach), a zewnętrznie na trudno gojące się rany. 

Przepis na nalewkę propolisową od Basi

W naszej pasiece w Liskowatem, nalewka z propolisu (kitu) stoi zawsze na honorowym miejscu. Oto sprawdzony, rodzinny sposób na jej przygotowanie. Jest prosty i niezwykle skuteczny.

Składniki:

  • 50 g oczyszczonego kitu pszczelego (propolisu),
  • 250 ml spirytusu 95% (lub 70% – nalewka będzie łagodniejsza),
  • 70 ml przegotowanej, letniej wody (jeśli używasz spirytusu 95%).

Instrukcja krok po kroku:

  1. Mrożenie: Włóż propolis do zamrażarki na kilka godzin. Dzięki temu stanie się kruchy i łatwo go rozdrobnisz (np. w młynku do kawy lub tłuczkiem). Im drobniej, tym lepiej alkohol wyciągnie cenne składniki.
  2. Zalewanie: Przesyp proszek do ciemnego słoika i zalej alkoholem (oraz wodą, jeśli rozcieńczasz spirytus).
  3. Czas i ruch: Odstaw słoik w ciemne miejsce (szafka kuchenna wystarczy) na około 14 dni. Ważne: Codziennie potrząsaj słoikiem, aby „rozruszać” osad na dnie.
  4. Cedzenie: Po dwóch tygodniach płyn nabierze ciemnobursztynowego koloru. Przelej go ostrożnie przez gazę lub filtr do kawy do buteleczki z ciemnego szkła.
  5. Gotowe! Pozostały na dnie osad możesz wykorzystać np. do okładów na bolące stawy.

Dlaczego „Bieszczadzki Miód” i propolis z Liskowatego?

Jakość propolisu zależy w 100% od czystości środowiska, w którym żyją pszczoły. Żywica, którą zbierają owady, chłonie zanieczyszczenia z powietrza jak gąbka. Dlatego lokalizacja naszej pasieki jest kluczowa.

Liskowate i otaczające nas Góry Słonne to teren wolny od przemysłu ciężkiego, smogu i intensywnych oprysków rolniczych. Tutaj pszczoły zbierają żywicę z dzikich drzew, rosnących w naturalnym, nieskażonym ekosystemie. Nie ingerujemy w skład kitu, nie poddajemy go obróbce termicznej. Otrzymujesz produkt w takiej formie, w jakiej stworzyły go pszczoły – tradycyjnie cedzony, ale pełen biologicznej mocy.

Dla kogo jest kit pszczeli?

Propolis powinien znaleźć się w każdym domu, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym oraz wczesną wiosną, gdy nasza odporność wystawiana jest na próbę. To idealne rozwiązanie dla osób, które szukają naturalnych alternatyw dla syntetycznych leków i chcą profilaktycznie dbać o zdrowie swojej rodziny.

Pamiętajcie jednak, że propolis jest silnym alergenem. Przed pierwszym użyciem zróbcie test na małym fragmencie skóry (np. na przedramieniu). Jeśli nie pojawi się zaczerwienienie – śmiało korzystajcie z tego bieszczadzkiego daru natury!

Chcesz przygotować własną nalewkę? Zamów czysty, bieszczadzki kit pszczeli w naszym sklepie i zbuduj naturalną odporność na nadchodzące miesiące.